Szukaj na tym blogu

niedziela, 22 grudnia 2013

Dlaczego

Bo są święta za pasem.

Nie lubię kontroli bo sama  zaprzecza zasadom demokracji. Z tego powodu opuszczam 2 obozy : muchomorka i świrka, bynia  i udaje się do swego zaplecza.

Najbardziej intrygujący był dla mnie w ostatnim czasie post świrka z  dnia 10.12.2013 o godzinie 4:17.


niedziela, 21 lipca 2013

Szukam afer

Zauważyłem że o aferach szczególnie tych starszych sprzed 2008 w rn nikt więcej nie mówi i nie pisze.
Zwaracam się z prośbą o pomoc i nazywanie faktów.

niedziela, 7 lipca 2013

Biedny Pisz

Stało się prawdą.
Obserwator nidzki  przeniesiony do Pisza.

Prawda górą - obserwator piski jest teraz w Piszu.

Drodzy mieszkańcy Pisza wyrazy współczucia składam na wasze ręce.

poniedziałek, 20 maja 2013

jakie myszy , taki kot czy odwrotnie


dla koteczka mundeczka

Dr. Jekyll i Mr. Hyde

"Znowu upraszczasz wymiotku. Nie stosunkujesz sie do tego co nap[isałem o urzędowuch pedałach.Nie wszystkie co maja inne zdanie to kurwy. Tylko te, co zaslepione dwoma debilami nie widza prawdy jaka widzą ludzie na ulicach.. Możesz zasrańcu pieprzyc że tamten był niedobry bo masz prawo. Ale wyruchańcu jak te kurwy jeszcze gorsze to tez o tym nap[isz zgnilaku."


"Przygłuopku posrany to wszystko przez twoich pojebów że stoimy w maglu bez życia i nadziei. Dobrze im doradzasz by zwalczali donosicielstwo w sraczke dymany. Już wszędzie podawali liste tych kurwów donosicieli a ty oczywista nic o tym nie wiesz. Żeby tak o ori ance to byś tu kurwo ujadał.. To twoje śmierdzielezaczęli podpierdalać juz 10 lat temu za Harrego a skończyli na wierandzie edgara. To by były jaja.; Posrane kurwy podpierdalacze musieli by same siebie likwidować same sie podpierdalać."

"Bierz przykład z dziewczyny nad tobą, ma krztę rozeznania w poruszanej sprawie i potrafi dedukować i interpretować podawane fakty,. Ty w mózgu masz Sieczke i nawet ziarnka rozumu. Wskaż bałachu, kiedy w życiu ja zmieniłem choćby jeden obóz.? Powiem ci głupku, że gdybym zmienił obóz, a mogłem już za Łukaszenki i później - to dziś za twego opiłka - żyłbym jak w puchu. Ale nigdy, nigdy fajfusie tego nie robię i dlatego dużo tracę. Ale co ja ci będę, do twego otępiałego łba te ogólnie znane rzeczy wkładał.Byłeś tępy i tępy zostaniesz."


Ta sama dziewczyna kilka godzin wcześniej była jak wszyscy kur.. a teraz przykładem.

Płytka przewrotność, mój mały machiavelli.

sobota, 18 maja 2013

Podziw

Nie miałem pojęcia że największy obśiowy obsraniec  don Chichote oburza się jak ktoś na niego to samo robi.

Facet czy to prawda ? A może tylko udajesz że czytasz, bo się tobie kartka do spoconego palca przyklejiła.
Tak samo jak głośny smrodzik do twej osoby.


sobota, 11 maja 2013

Skąd pani, pan wie co leży w naszych zaśmieconych załukach ?

"Maluchy z podstawówki zbierały pampersy, podpaski, butelki, puszki, prezerwatywy -" szczególnie te ostatnie nie są używane w naszej wierzącej okolicy. Telewizja Bram do Nieba zakazuje pani, panu używania tego przedmiotu, a więc rozrzucacie je po lasach i załukach.


Polecam miejsce za pani, pana domem na nową akcję zbierania gum.


Włatca móch

Pojawił się nowy odcinek tego serialu, nakręcony w Rucianem.

Nowy Czesiu to świerek a Annusiak jest rozpoznawalny bez nazywania.



Dobrej zabawy

czwartek, 9 maja 2013

jestem milion ;-) ( ale taki mały)

Za dwie stówy znalezione w Rucianem udało się .... przekroczyliśmy 1000 odwiedzin / klicków.

Zapraszam na drugie tyle.

Z mieszanymi uczuciami 

środa, 8 maja 2013

Prywatna krucjata do wariata

Mało było gajowemu smierdziuszkowi wyraźnie wywalić swoje zdanie na temat gajowego maruchy, a już znowu wiesza psy na nowej posadzie dla lepszych niż on sam i wielu innych. Jego bezinteresowne uczucia zemsty za podlewanie kwiatków na balkonie, bo mu na łysą głowę nie świeci słońce jest naprawdę wzruszające. Więc dla ciebie dedykcaja na dole, naszym chłopskim zwyczajem.




Poczekaj brudasku na gajowego w lasku.

poniedziałek, 6 maja 2013

Wojna śmieciowa

Stawki na śmieci najdroższe w Polsce ? Troszkę więcej bzdurek i machlojek.






Pytanie, co się tu nie zgadza ?

Zamienić system na bezpośrednie rozliczenie, czyli worki opłacone z góry za sztukę, wprowadzić stawki dla rolników i bezrolnych,

Jeszcze inna propozycja - nowe wysypisko śmieci pod adresem Bajanowo 71 i potem całej okolicy.

Jeżeli nie rozumie pani tego problemu polecam wysypiska w New Dehli i na własnym podwórku.

Z kubełkiem posortowanych śmieci.

czwartek, 2 maja 2013

Z okazji urodzin świnki, festyn zorganizowany przez żałosnego świrka i muchomorka


Termin następne imieniny miesiąca.

Pomoc obrazkowa otrzymana z www.siedlec.pl

"Mieszkancy" sikają ze śmiechu "- ustawa śmieciowa"




W czasach kiedy każdy dzieciak wie, że sortujemy śmieci dla uratowania swego środowiska, ale i tak górami śmieci otaczamy się i nasze dzieci.Stawia muchomorek retoryczne pytania. Dlaczego ?
Zapraszam do przedszkola albo do poczytania co piszą na ten temat uczniowie.



środa, 1 maja 2013

Dziura w całym


Moje komentarze na temat dziur w głowie u muchomorka. Zwracam uwagę na to że u tam szczęśliwi wstępu nie mają.
Nagranie z TVP Polonia

niedziela, 28 kwietnia 2013

To czarne czy brązowe.



Polepszyło się zdrowie, ale nie psychiczne. Moja świnka wie już do czego podkopuje się "ewuj" po ucieczce ze szpitala.

sobota, 27 kwietnia 2013

Niezależni - Nas nie da się kupić za judaszowe srebrniki!

Ale za stówke jedną i drugą można. Walenie durnia bo nic nie biorą, tylko w czynie społecznym kasują.


Nie ma świętości bez nagości, proszę pokazać ile dostajecie ... Fingowane oświadczenia dochodowe, bo to na partnera, partnerkę, itp, itd..... Spoufalanie się z Godotami  ;)

Z ppa

Obrazek dzięki www.autocross.com.pl

piątek, 19 kwietnia 2013

Kto ma te zielone gumaki.

Znajomości z photoshopem świrka zrobiły na mnie ogromne wrażenie.

Polecam mu samo życie, podowbieństwo jest wielkie a nawet większe niż on przypuszcza.





Czego nie zazdroszczę amerykanom

Czego nie zazdroszczę amerykanom.

Segregacji rasowej.
Biednych i bezdomnych w "najbogatszym" kraju świata.
"Sprawiedliwości" za pienądze
Wojen w imieniu wolności.
Zniewolenia innych dla własnych interesów.
Chorego systemu ubezpieczeń zdrowotnych i społecznych.
Hurra patriotyzmu.
Wiary w wyższość nad innymi
Broni palnej w każdym domu.
Guantanamo
Terroryzmu pod drzwiami
Poziomu umysłowego 3-latka.

Boże zachowaj nas przed Ameryką.



wtorek, 16 kwietnia 2013

Czemu wyborowa ?

Chciałem mu tylko dokuczyć, i znowu się udało.

Proszę o opinię na temat makaronu shirataki ameko foods lub slim noodle. 
Proszę o opinię na temat makaronu shirataki ameko foods lub slim noodle.  
Proszę o opinię na temat makaronu shirataki ameko foods lub slim noodle. 
Proszę o opinię na temat makaronu shirataki ameko foods lub slim noodle. 
Proszę o opinię na temat makaronu shirataki ameko foods lub slim noodle. 
Proszę o opinię na temat makaronu shirataki ameko foods lub slim noodle. 
Proszę o opinię na temat makaronu shirataki ameko foods lub slim noodle. 
Proszę o opinię na temat makaronu shirataki ameko foods lub slim noodle. 
Proszę o opinię na temat makaronu shirataki ameko foods lub slim noodle. 



Proszę o opinię na temat makaronu shirataki ameko foods lub slim noodle. 
Proszę o opinię na temat makaronu shirataki ameko foods lub slim noodle.  
Proszę o opinię na temat makaronu shirataki ameko foods lub slim noodle. 
Proszę o opinię na temat makaronu shirataki ameko foods lub slim noodle. 
Proszę o opinię na temat makaronu shirataki ameko foods lub slim noodle. 
Proszę o opinię na temat makaronu shirataki ameko foods lub slim noodle. 
Proszę o opinię na temat makaronu shirataki ameko foods lub slim noodle. 
Proszę o opinię na temat makaronu shirataki ameko foods lub slim noodle. 
Proszę o opinię na temat makaronu shirataki ameko foods lub slim noodle
Chciałem mu tylko dokuczyć, i znowu się udało. Chociaż może nie, bo w błocku małym posucha.

Poważna treść w bezstylowej formie.

Z niedowierzaniem jak można takie  makrony pisać.
        

Dziura w błocku

W momencie bezradności i samotności szukamy ludzi którzy są w jakiś sposób nam przychylni by sprzymieżyć się z nimi. Ale jak smród jest w małym błocku a dziura w jezdni  to pojawia się konkurs na największą dziurę w błocku.

Polecam moje zdjęcie


niedziela, 14 kwietnia 2013

Afera parkingowa

Po dyskusji na temat afer w kotłowniach , nowa afera podbija rynki światowe.

Szukamy sprawcy tego szyldu, który jest do zakupienia w amazon.com

Z tropy śledczego

sobota, 13 kwietnia 2013

Radość z czyjegoś niepowodzenia







Dużo mówiące dzieło Richarda Stipla z okazji aktualnych wydarzeń.

Zapraszam świrka do kotłowni, uprawnienia wydrukował sobie sam jak dyplom dziennikarza.


piątek, 12 kwietnia 2013

Egzorcyzmy

Pokazała mi to niechcąco znajoma, ten schemat opętania złymi duchami,opętania, afer, ciemnogrodu. Z tego powodu że jestem bardzo powściągliwy co do osądzania i potępiania, nie zwróciłem jej uwagi jak szybko dała się przekonać do teorii spisków i nieziemskich mocy i boskiej pomocy z Torunia.



czwartek, 11 kwietnia 2013

Notoryczne a retoryczne pytania.


Zastanawiałem się czy reklama ma bezpośredni wpływ na tak wielkie zaineresowanie tą książką, dopóki jej nie przeczytałem. Nie musiałem za długo szukać odnośników do jakichkolwiek sytuacji bo o dziwo pojawiły się one dzisiaj pod tytułem DLACZEGO.

Kto szuka nie zbłądzi, kto czyta zrozumie. Proste, efektywne metody manipulacji stosowane w naszej okolicy do zdobycia wpływów na tok wydarzeń i ludzi.

Z otwartymi oczami


Poszukiwanie

Myśli są ulotne, myśli są niewinne. Słowa za to potrafią być straszne a o odrazajacych czynach nie myśle.

Szukałem w wielu przekazach jakieś niewinnej myśli , zmuszalem się spojrzeć ponad stek niesmacznych zwrotów i znaleźć jakiś przekaz. Zabił mnie po 20 minutach umysłowy smród.

O co chodzi i kogo to dotyczy stawiam czytelnikom do wyboru

Z pozdrowieniem dla mego e-Johna



wtorek, 9 kwietnia 2013

Pukanie dzięciolandu, a potem z głupotem

Dziwi mnie jak to znajomy pismak wie więcej niż prokuratura i sami zaimteresowani w tym wypadku PIP.
Ale to zawsze było u tego schlach-ciury to normalne,  najpierw głupota na jęzuku a potem sąd na głowie.



Uwielbaim go za specyficzny sposób warażania bezsęsownej treści i brak odpowiedzialności za głupotę.
Papiery w żółtym kolorze od dawna przekazane w dobre ręce.

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Serdeczna grożba

Mam serdeczna prośbę do wielu którzy nie rozumieją ludzkiej prywatnośći i jej  ochrony.
Tym razem przyłączam się do tego  i rozumiem pewien post od muchomorka.

Nie piszcie gróźb, anonimowych mailów z pogróżkami.
Nie dzwońcie po nocach i dniach z pogróżkami.
Nie zagrażajcie mieniu lub zdrowiu innego człowieka a szczególnie dziecka.

Każdy zasługuje na krytykę ale groźbami przekracza się granice zdrowego rozsądku i dyskusji.

Potępiam tego rodzaju zachowania i cieszę się w takim wypadku ze swej anonimowości.

Potępiam niniejszym wszystkie pogróżki od każdej szlach-ciury.


niedziela, 7 kwietnia 2013

Pataty i bataty

Rozdwojenie jaźni pewnego ulubionego szlach-ciury przypuszczałem od dawna. Potwierdzenie tej tezy dał mi ale jego przepiękny post z 3 kwietnia roku pańskiego.

"Jak Państwo wiedzą, wszystko co publikuję, zawsze sygnuję własnym nazwiskiem." walnęło we mnie jak kasztan w metalowy dach w pierwszym zdaniu tego tekstu.

Huk, grzmot, strach, żadnego efektu i zero prawdy. Z jednej strony śmiech, a z drugiej pożałowanie, jak on się wszędzie podpisuje i popisuje. Forma zawsze znana i ten sam przekaz. Spotykam go bez podpisu codziennie na pewnej stronie i bawię się jak mogę trzymając za boki ze śmiechu.



To samo trzepnęło we mnie po kotłowaniu o kotłowni u mego muchomorka. Afera offshore-leaks na skali beuforta.
Jakiś w miare zwinny umysłowo zadał tam pytanie: kto temu jest winny i dostał też odpowiedź - wykonawca. Co ma z tym zlecenidawca. Ma, bo nikt nie zgłosił się na przetarg, a wykonawca jest mocny w gębie jak muchomorek, a jak dojdzie do bicia po łapkach to siedzi tak samo cicho jak ta z rodu (sa)Po-ciechy.

Obrazek dla moich ulubieńców.

Mam szczęście że się pod tym wszystkim nie podpisuję ;-).


Z jabłkami ziemnymi na słodko.



poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Prorok czy wtajemniczony ?

Jak niewiele dzieli to towarzystwo wzajemnej adoracji, czasmi czas i kilka kilometrów.

"wtorek, 16 sierpnia 2011

Zaczyna mieć ja...jeczka

Ostatnio daje się zauważyć zmianę na lepsze. W tekstach publikowanych w Obserwatore Ruciano.. Mniej w nim och.achów i peanów na cześć nowego burmistrza a więcej prawdziwych, wytonowanych opinii dotyczących dzisiejszej ruciańskiej rzeczywistości.Tak to powinno wyglądać od początku.Co prawda,jak zawsze odzywają się głosy ,że pisząca nie jest zbyt delikatna w używaniu języka polskiego,wkładając w tekst takie wyrażenia jak g.....,   d......,  i dalej nie będziemy cytować bo jesteśmy blogiem z klasą ,niemniej tej respondentce należałoby odpisać ,że jak szuka tekstów ułożonych to powinna przejść do polemizowania z radiem Maryja."

Z źródeł bardzo dobrze znanych bo bez fikcji nie ma przeinaczonej prawdy.





środa, 27 marca 2013

Kto nie był,niech pyta

Mimo umiarkowanego spokoju na sesji, odnośniki i komentarze muchomorka doprowadzają mnie do wściekłości.

Rzeczowości nie ma, głupota jest, smród się niesie po wojnowskim lesie.

Już lepiej przedstawiał się pan Ptak w swoich wywodach jak muchomorek w swoim komentarzu.
A to mój komentarz na jej komentarze.




poniedziałek, 25 marca 2013

HENRYK SIENKIEWICZ - Sąd Ozyrysa


Zupełnie przypadkowo wpada mi znowu klasyka polskiej literartury do głowy. Pewne podobieństwo jest naprawde przypadkowe.


 

 

SĄD OZYRYSA

PRZEŁOŻYŁ Z EGIPSKIEGO PAPIRUSU HENRYK SIENKIEWICZ

A gdy umarł w Egipcie syn Psunabudesa, Psunabudes, wielki minister któregoś tam Tutmesa [1], z którejś dynastii panującej przed napadem Hyksów, dwie nieśmiertelne Ideje pokłóciły się o jego duszę tak zapalczywie i napełniły takim hałasem nieskończone przestworza cichej wieczności, iż wszechmocny Ozyrys kazał im stanąć przed sobą i zapytał:
- Kto wy jesteście, o duchy, kto jest ten grzesznik, którego me jastrzębie oko dostrzega między wami, i dlaczego w krainie Ciszy kłócicie się jak dwie przekupki z Memfis?.
A na to tak odpowiedział pierwszy z duchów:
- Ja, panie, jestem nieśmiertelna Głupota. Opiekowałam się tu obecnym Ekscelencją Psunabudesem jak kochająca matka. Dyktowałam mu wszystkie jego słowa, byłam mu przewodniczką we wszelkich czynach. Nie odstępowałam go ani na chwilę, a ponieważ i on trzymał się mojej szaty stale i wiernie, ponieważ całe życie był, wedle egipskiego przysłowia, głupi jak stołowe nogi, przeto chcę zabrać teraz jego duszę i umieścić ją w tej zaziemskiej krainie, którą ja władam, a która przeznaczona jest na wiekuiste siedlisko durniów.
Ozyrys zwrócił się do drugiego ducha:
- Mów ty teraz - rzekł biorąc w ręce wagi, na których ważył wszelkie myśli, słowa i uczynki.
- Ja, o panie, jestem nieśmiertelna Niegodziwość. Nie przeczę wcale, że J. E. Psunabudes popełniał często na swym wysokim stanowisku błędy godne osła, ale twierdzę, że przede wszystkim był szubrawcem. Jeśli pozwolisz, panie, przytoczę ci na to tysiączne dowody, których Głupota, choćby dlatego, że jest Głupotą, nie potrafi nigdy obalić.
- Głupota - przerwał Jastrzębiooki, podnosząc do góry swój opatrznościowy palec - nie umie tylko budować, często natomiast umie obalać, co powiedziawszy nawiasem, pytam się następnie, czego żądasz?
- Chcę, panie, zabrać tę duszę i umieścić ją w tej zaziemskiej krainie, którą ja władam, a która przeznaczona jest na pośmiertne wiekuiste siedlisko dla łotrów.
To mówiąc chwyciła za rękę Psunabudesa, ale w tej samej chwili Głupota chwyciła go za drugą i obie, tamując dech w piersiach, czekały na wyrok Sprawiedliwego.
A Sprawiedliwy wpił swój ptasi wzrok w Psunabudesa i przypatrywał mu się przez czas dłuższy, a wreszcie rzekł:
- Widzę, że obie macie do niego prawo, więc chętnie bym was wysłuchał i rozsądził, ale zaprawdę, położenie jest dziwne. Oto twoje dowody, o Głupoto, będą głupie, a twoje, o Niegodziwości, niegodziwe. Wobec tego nie mogę ich rozważać, a zatem żadnej z was nie mogę udzielić głosu. Jakaż więc na to jest rada? Oto zawołam Mądrości, która wszystko przenika, i rozkażę jej, aby mi przedstawiła w krótkich a mądrych słowach i żywot Jego Ekscelencji, i waszą sprawę.
- O panie - szepnęła Głupota. - Mądrość jest moją osobistą nieprzyjaciółką.
Sprawiedliwy podniósł znów w górę swój opatrznościowy palec.
- Wierz mi, Głupoto, że prawdziwa Mądrość jest zarówno nieprzyjaciółką Niegodziwości, jak i twoją.
I w tejże chwili przywołał Mądrość, a ta stawiła się natychmiast i spojrzawszy na Psunabudesa nie zdziwiła się wprawdzie, albowiem Mądrość niczemu się nie dziwi, ale uśmiechnęła się jakby z pewnym zadowoleniem i rzekła:
- Ach, to Jego Ekscelencja, który tajnym okólnikiem do gubernatorów zabronił mi pobytu w Egipcie!...
- Dla dobra państwa, słowo uczciwości... - począł się tłumaczyć Psunabudes. Lecz Ozyrys nakazał mu milczenie, sam zaś zapytał:
- Powiedz mi, Mądrości, czy ten zakaz był bardziej głupi czy niegodziwy.
- Jednakowo, zupełnie jednakowo! - odpowiedziała Mądrość.
Więc Sprawiedliwy położył równe ciężarki na szalach opartych o stopień jego tronu.
- Mów dalej - rzekł - aby się stało wreszcie wiadomo, który z tych dwóch duchów ma pomyśleć o najwłaściwszym dla Ekscelencji osiedleniu.
Więc Mądrość poczęła streszczać całe życie Psunabudesa, od wczesnej młodości aż do ostatniej chwili jego ziemskiej podróży. Wspomniała, jak w akademii w stubramnych Tebach był zaciekłym liberałem, jak wstąpiwszy następnie do urzędu, zapisał się niebawem do działaczy państwowych i drwił z zasad, które za studenckich czasów wygłaszał, jak pod hasłem: "Egipt dla Egipcjan", pracował nad zjednoczeniem państwa pod władzą memfickiej biurokracji, jak wreszcie w ciągu długiego swego zawodu ustawicznie kogoś podejrzewał, coś wietrzył, przeciwko komuś wysyłał raporty, przed czymś ostrzegał, czegoś nie dopuszczał, coś zamykał, coś ukracał i zamiast rozszerzać ludzką działalność i ludzkie życie, ustawicznie je obrzydzał, krępował i ograniczał.
- Czy nie sądzisz, że to są szelmostwa - przerwał Ozyrys dorzucając ciężaru na szalę niegodziwości.
- Nie przeczę, o Wszechtreściwy - odrzekła Mądrość - ale pozwolę sobie zauważyć, że była w tym i głupota tak wielka jak piramida Cheopsa, albowiem Psunabudes, pracując niby dla potęgi Egiptu, w gruncie rzeczy go osłabiał, pracując niby dla jego sławy, ostatecznie go zohydzał, pracując niby dla porządku w państwie, wtrącał je w bezład i tworzył mu wewnętrznych nieprzyjaciół, a przy tym nigdy w jego zakutej głowie nie postała ani na chwilę myśl, że cała jego robota może przynieść tylko szkody i klęski.
- Jeśli tak - rzekł Sprawiedliwy - to trzeba dorzucić i na szalę głupoty.
- Trzeba! - powtórzyła Mądrość - ale słuchaj mnie, panie, dalej. Został potem Psunabudes gubernatorem prowincji północnej Phath, zamieszkałej przeważnie przez Fenicjan i Greków, i zarówno jednych, jak drugich począł gorliwie przerabiać na Egipcjan. Zabraniał im mówić i pisać na papirusach we własnym języku, prześladował ich wiarę i pozamykał ich szkoły, a przede wszystkim kazał im nosić czepki, które jak wiadomo, są narodowym egipskim pokryciem głowy. W jego przekonaniu czepek stanowił Egipcjanina, jakie zaś myśli wrzały w tych głowach, którym narzucił czepki, nad tym nie był się zdolny zastanowić. Ci wszakże, którzy nie chcieli nosić czepków, mogli się od nich uwolnić łapówką, w ten bowiem sposób wzrastał majątek gubernatora.
Ozyrys podniósł po raz trzeci palec do góry i rzekł z powagą:
- Łapówki nie dowodzą głupoty.
- Zapewne, panie, ale nie dorzucaj ich na szalę niegodziwości, ponieważ w Egipcie wszyscy dygnitarze uważają łapówki za zwyczaj tak powszechny i tak zgodny ze starą tradycją egipską, że biorą je z zupełnie czystym sumieniem.
- Masz słuszność i jako bóg egipski, nie powinienem był o tym zapominać. Nie dorzucę też nic na żadną szalę, póki nie powiesz, jak postępował Psunabudes jako minister Faraona?
- Egipt, jak ci wiadomo, Sprawiedliwy, potrzebował wielkich i głębokich reform. Otóż Psunabudes, zostawszy ministrem, postarał się przede wszystkim o to, by te reformy nie były wielkie i głębokie, ale drobne i płytkie. Egipt potrzebował nowych i mądrych ludzi, którzy by byli przyjaciółmi wyżej wspomnianych reform. Psunabudes zaś powierzył ich wykonanie dawnym, głupowatym urzędnikom, którzy byli ich wrogami. Jaka z tego powstawała karykatura i jaka szkoda dla Egiptu, to łatwo pojmie nie tylko tak przenikliwy umysł, jak twój, panie, albo jak umysł krokodyla, kota lub ichneumona, ale nawet zwykły, miałki rozum człowieczy. Psunabudes był zbyt tępy, by rozumieć, iż państwo musi być od podstaw do szczytu przebudowane, a za mało uczciwy, by przeprowadzić sumiennie nawet te zmiany, których konieczność uznał i zrozumiał sam Faraon.
- Niech mnie ibis kopnie - rzekł Ozyrys dorzucając na obie szale - jeśli wiem, która w końcu przeważy!
A słowa Mądrości płynęły dalej:
- Oszukiwał zarówno Faraona, jak i lud. Faraonowi groził buntem ludu, ludowi wszczepił przekonanie, że Faraon chce go utrzymać w niewoli. Poderwał władzę Faraona, a nie rozszerzył wolności. Za jego czasów powiększyły się głody w Egipcie, a kraj napełnił się
rozbójnikami.

- Chwała Bogu, to jest chwała mnie samemu! - zawołał Ozyrys - tu już nie ma przynajmniej wątpliwości, że to są łajdactwa czystej wody!
- O! nie tylko łajdactwa - odpowiedziała łagodnie Mądrość - gdyż Psunabudes okazał przy tym mniej rozumu, niż go posiada pęcherz wielbłąda. Czyny jego były złowrogie, ale on sam był durniem i głupota jego była tym większa, że się uważał za mądrego. Niezdolny był zrozumieć, że gdzie trzeba wielkiej twórczej polityki, tam szachrajstwo nie może wystarczyć, i szachrował, szachrował bez końca.
- Prawda! masz słuszność jak zawsze, i tylko tak dokładne wagi jak moje wskazać nam mogą, co z nim
uczynić należy.
- Kilka słów muszę jeszcze dodać, o Wszechkulisty!
Psunabudes drwił sobie z Egiptu, nie dbał o Faraona, myślał zawsze tylko o sobie, więc można by mniemać, że był tylko szują. Ale zważ jednak, panie, że gdyby Psunabudes rządził mądrze i uczciwie, to zyskałby na tym Egipt, zyskałby Faraon, a on sam nie tylko nic by z własnych korzyści nie uronił, ale stałby się jeszcze potężniejszym i sąd historii wypadłby o nim inaczej.
- Więc znów chcesz powiedzieć, że osieł przeważał w nim jednak nad łotrem?
- Podnieś, o Sprawiedliwy, wagi, a przekonamy się natychmiast.
. . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Ozyrys podniósł szale i trzymał je w górze, póki nie uspokoiły się zupełnie. Po czym spojrzał i zdziwienie, ale zarazem i zmieszanie odbiło się na jego boskim obliczu.
- Na święty ogon Apisa! - zawołał – głupota i szelmostwo nie przeważają się wzajem ani na jeden włos z mej brody. Co teraz robić?...
Co robić?...
Jastrzębiooki odrzucił wagi, objął głowę dłońmi i przymknął oczy.
Po chwili jednak twarz rozjaśniła mu się promiennym uśmiechem i zwróciwszy się do Psunabudesa, począł mówić zwolna i uroczyście:
- Ekscelencjo! Żaden z greckich, fenickich ani z tutejszych młodszych bogów nie wiedziałby, co z tobą uczynić, gdyż widzisz, że nawet i Mądrość drapie się w tej chwili w głowę.
...Ale niepróżno zowią mnie bogi i ludzie Wszechmocnym, bo oto wszechmocą moją rozcinam, jak mieczem Faraona, wszelkie trudności i ogłaszam ci wyrok następujący:
...Wróć do życia i wróć na ziemię. Bądź do końca świata ministrem Faraonów i rozmaitych ludów: zabiegaj, kręć, prowadź, prezyduj, rządź...
...A gdy spełnią się wieki, musi się w końcu pokazać, czy jesteś większym łotrem, czy osłem...
...Wtedy i ja będę wiedział, który z tych dwóch duchów ma ci przygotować wieczystą rezydencję.
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
To rzekłszy obrócił Psunabudesa twarzą do niebieskich schodów i nagłym rozmachem swej boskiej stopy przyśpieszył jego powrót na ziemię.
W przepaściach wieczności zapadła głęboka cisza; natomiast Egipt zgotował widocznie owację zmartwychwstałej Ekscelencji, albowiem aż do bram nieba jęły dochodzić chóralne głosy śpiewając radośnie:
- Psunabudes! O Psunabudes!... Mądrość poczęła się śmiać cicho.



1 Liczby porządkowe nieczytelne.


Cytat z http://literat.ug.edu.pl/hsnowel/003.htm


Aspiracje świrka są wielkie pod wpływem gorączki albo szaleństwa

niedziela, 24 marca 2013

Fala grypy w polsce

Zastanawiam się jaka jest to fala "trzydniowej grypy" która zaatakowała okolice RN.
Chociaż już w styczniu się wszystko skończyło, tak przynajmniej podkreśla krajowa prasa nadal grasuje w okolicy ta "trzydniówka". Najwyraźniejsze oznaki tej grypy to 3-dniowa nieobecność, muzyczny głos bez tonacji i ból głowy na zakończenie tej choroby. Stagnacja w wenie twórczej jest ostatnim znakiem ostrego zapalenia wątroby.





sobota, 23 marca 2013

Ziezioranki - abkalcze dzikie

Dziękuje za pomysł byłemu studentowi.

Dzikie wioski na krańcach polskiej głuszy.
Ostoja dla powracających, wygnańców i odmieńców.
Pracy ani kołaczy nie ma. Tylko okoliczne gazetki gwarantują nielicznym zainteresowanym i mieszkańcom niewiele rozrywki.

Tak zaczyna się nowy serial komediowy z wieloma postaciami w rolach głównych i największymi, okolicznymi dziennikarzami w rolach prowadzących serial do wybuchów śmiechu i rozczarowania jakościę swych dialogów i pomówień.



Pierwszy odcinek online od dłuższego czasu.







































czwartek, 21 marca 2013

Normalny, tego nie pali

Po dzisiejszej wpadce o 14:01 zastanowiło mnie jaką kawę albo herbatę pije świrek, albo jakie ziółka pali.
Dopóki nie przpomniał mi się dziwny zapach z tamtych okolic alei Wczasów.



Czy to już wpływy znanej używki, ale za mało w jego tekstach śmiechu ;-)

Dziura pod schodami

Moja droga wielbicielko,

z powodu twoich odwiedzin postanowiłem powiększyć trochę twoje tajemne przejście.
Oczekuje ciebie z wielkim napięciem, prosze przynieś kilka ołówków i blok do pisania bo w piwnicy ciemno i zimno a baterie szybko wysiadają w  twoim dyktafonie.

Na dowód moich dobrych chęci przesyłam tobie plan dziury.

Z głębokości


środa, 20 marca 2013

Skrzywienie

Moi drodzy państwo.
Z artykułu ..... wyjaśniam sytuację.
Zwarcam wam uwagę, że ktoś tu wymienił literki i zrobił z  mego muchomorka, parszywą purchawkę.
To nie prawda że świrek rajcuje u mnie w piecu, bo on wszędzie idzie gdzie świnkę zobaczy. Zapytajcie dogtora Fryciuka bo on u mnie hajcował i hydrofory naprawiał za 2 złote. A reszta to pomówienia i bzdury.


Ja mam video z nagraniem zupełnie innej wersji wyżej wymienionych faktów i potrafię tym udowodnić moje kłamstwo. Video na dole do wglądu.




Afera taśmowa - w toku

"Szanowna Pani redaktor,
W odróżnieniu od Pani dysponuję nagraniami z tej sesji. ", PRZEPRASZAM WIELU SESJI.


Czyżby rozpad 5 rzeczpospolitej, Grabiwoda oferuje przedszkolakom wiaderka a zabiera piasek z piaskownicy.

Muchomorek i świrek udostępniają nam wgląd za kuluary tego teatru.




 Ale kto jest tutaj postacią "gówną" ?

Ja ukrywam się za oknem.


mój nowy rekord

Back to future. New record on my blog




wtorek, 19 marca 2013

Kto jest odpowiedzialny za to ?



Już wiem jak mnie szuka dogtor, muchomorek  i świrek. Ale znalazłem sposób by mnie jeszcze szukali. Dobrej zabawy z klasyką polskiego kina.

poniedziałek, 18 marca 2013

Awaria autostrady czyli jak wiem że nic mądrego nie powiem

W całej Polsce wszyscy wiedzą, że nie ma żadnej awarii, potwierdza to orange.pl. Tylko dziury w wiedzy technicznej pewnej osoby.

Błąd 105 oznacza, że nie można znaleźc serwera , a za to winę ponosi DNS albo DNS forwarding i to zazwyczaj lokalny.

Rozwiązanie z elektrody
na cmd lub shell  - ipconfig /flushdns
ping www.google.pl

jak to nie działa to zmień DNS an 4.4.4.4 albo 8.8.8.8 openDNS google a  problemu już nie ma

Polecam trochę wykładów w szkole średniej na temat internetu.



Koprofilka czy kaprofilka - oto jest pytanie.

Koprofilia  - wydalina,  "przyjaźń" lub "miłość" w której zjadanie oraz kontakt z kałem własnym lub partnera (np. smarowanie ciała, wypróżnianie na klatkę piersiową) jest źródłem podniecenia seksualnego.

Chciałem wyjaśnić pewnemu bardzo nieaktywnemu umysłowo przyjacielowi dlaczego pewna świnka go tak uwielbia i dać innym możliwość dobrej zabawy.






niedziela, 17 marca 2013

sobota, 16 marca 2013

Walnij rynną w głowę

Mimo tego że pewni osobnicy uzurpują sobia prawa autorskie do wyżej wymienionego zwrotu, chciałbym im przypomieć że nie zarejestrowali tego zworotu w urzędzie patentowym ani w ZAIKSie.

Zwyczajnie walnij się po łbie zanim coś spadnie.


piątek, 15 marca 2013

Strefa bez głowy

Zachwycanie się strefą ekonomiczną jest jak obustronny miecz.

Chcesz  szybko i wiele mieć małych znikających po roku firm a nic nie dostać, to zrób strefę ekonomiczną.
 Niewele tobie to da. Nie ma infrastruktury na średni  przemysł, a przemsył potrzebuje zaplecza którego też nie ma. Zastanów się mój brudny ekonomisto zanim umyjesz złudzeniami tłuste włosy szarym mydłem.


.





Bajka

Dawno, dawno temu......


To była utopia.


Dzisiaj wygląda to tak.

Pałka, sztacheta, szmata, internet, gazeta. forum albo blog.
Jeden drugiemu chce włożyć w majteczki gorące kartofelki.
Szuka powodu do smrodu lub zamknięcia WC dla dzieci i publiki.









Wszystkie skojarzenia sę przypadkowe i nie ma tu żadnych nazwisk.
Ale każdy się domyśla że to o niego chodzi.





czwartek, 14 marca 2013

Drogi Bannana, albo też Jedny taki Po(ch)walony,

bardzo się cieszę jak piszesz tutaj swóje wy(po)(mio)ciny. Bez ciebie jest naprawdę nudno jak w worku z kotem. Pisz dalej i zostań w zakonie Buldogów albo zmień zdanie i pisz trochę z dystansem do siebie i innych.

A może jesteś już oznaczony stygmatami ? ( Odciski rynny na czole, nieprzyjemny zapach, określone i ograniczone słownictwo)

Z osobistym udziałem