Szukaj na tym blogu

wtorek, 9 kwietnia 2013

Pukanie dzięciolandu, a potem z głupotem

Dziwi mnie jak to znajomy pismak wie więcej niż prokuratura i sami zaimteresowani w tym wypadku PIP.
Ale to zawsze było u tego schlach-ciury to normalne,  najpierw głupota na jęzuku a potem sąd na głowie.



Uwielbaim go za specyficzny sposób warażania bezsęsownej treści i brak odpowiedzialności za głupotę.
Papiery w żółtym kolorze od dawna przekazane w dobre ręce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz