bez niczego...

Szukaj na tym blogu

niedziela, 28 kwietnia 2013

To czarne czy brązowe.



Polepszyło się zdrowie, ale nie psychiczne. Moja świnka wie już do czego podkopuje się "ewuj" po ucieczce ze szpitala.

Autor: Unknown o 07:03
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

Archiwum bloga

  • ▼  2013 (51)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  lipca (2)
    • ►  maja (11)
    • ▼  kwietnia (17)
      • To czarne czy brązowe.
      • Niezależni - Nas nie da się kupić za judaszowe sr...
      • Spełniam prośbę świnek
      • Kto ma te zielone gumaki.
      • Czego nie zazdroszczę amerykanom
      • Czemu wyborowa ?
      • Dziura w błocku
      • Afera parkingowa
      • Radość z czyjegoś niepowodzenia
      • Egzorcyzmy
      • Notoryczne a retoryczne pytania.
      • Poszukiwanie
      • Pukanie dzięciolandu, a potem z głupotem
      • Serdeczna grożba
      • Pataty i bataty
      • Nalewanie z pustego - bez komentarza
      • Prorok czy wtajemniczony ?
    • ►  marca (20)

O mnie

Unknown
Wyświetl mój pełny profil
Motyw Eteryczny. Obsługiwane przez usługę Blogger.